Wielka zmiana…

Przychodzi moment w życiu każdego człowieka, gdy ma dosyć stagnacji, nudy i chce coś zmienić.Zmiany pojawiają się zwykle w najmniej spodziewanym momencie. Są jak znajomi, którzy zaskakują cię wizytą, kiedy chcesz iść spać. Dlatego spokojnie nastaw wodę na herbatę, a zanim się zagotuje, będziesz wiedziała, co robić.Koniec roku, koniec studiów, 18.urodziny – to momenty, które jednoznacznie kojarzymy ze zmianą, z końcem czegoś starego i początkiem nowego i, jak chcemy wierzyć, lepszego. Nieuchronne, ale konieczne zamknięcie jednego etapu, po to, by móc rozpocząć drugi. Zmiana zawsze oznacza, że przyszedł czas na coś nowego. Być może obecna sytuacja życiowa przestała służyć naszemu rozwojowi. I właśnie dlatego los stawia przed nami nowe wyzwanie. Oczywiście, boimy się utraty tego wszystkiego, do czego się przyzwyczailiśmy.Aby zminimalizować poziom strachu, warto krok po kroku i rozszerzać perspektywę widzenia całej sytuacji. Zwłaszcza że zwykle to, co na początku wydaje się trudne, przestaje takie być, kiedy poziom adrenaliny się obniży i zaczniemy patrzeć na nową sytuację bez silnych emocji.Zmiany to oznaka postępu. Jeśli właśnie ich doświadczasz, to znaczy, że przechodzisz teraz przyspieszony kurs rozwoju osobistego.

22846792_m-665x309

Pozdrawiam
Katy

Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa

Łatwo powiedzieć, gorzej wykonać. A niestety często jest tak, że zdobycie czegoś naprawdę fajnego, na czym nam bardzo zależy, wiąże się z ryzykiem.Jak by tak popatrzeć, to każdego dnia spotykają nas różne sytuacje, kiedy to musimy podjąć ryzyko. Z tym, że większość z nich nie robi na nas specjalnego wrażenia. Dlaczego? Bo pokonaliśmy już kiedyś strach, zaryzykowaliśmy w danej sytuacji, więc teraz, kiedy mamy ponownie ją przed sobą z dużo większą pewnością, bez zbędnego marudzenia radzimy sobie i przechodzimy do kolejnego punktu dnia.Nawet jeśli nie udało nam się osiągnąć tego, co zamierzaliśmy, nie powinniśmy mieć do siebie pretensji. Przełamaliśmy się i podjęliśmy ryzyko. A to przecież nie było takie proste. Teraz będzie już nam łatwiej podjąć kolejne działanie. Może w innym kierunku, w innej dziedzinie życia. Ale tamto pierwsze, nieudane doświadczenie z pewnością nas czegoś nauczyło i przynajmniej będziemy wiedzieć, jakich błędów nie popełniać.Ryzykować trzeba. Życie mamy tylko jedno.

sokkap-585186c75ac56258293d

Pozdrawiam
Katy

Dlaczego się poddajemy…

Nawet jeśli zaczniemy coś robić w kierunku zrealizowania naszych marzeń, to z biegiem czasu, kiedy nie osiągamy szybko zadowalających i widocznych efektów, tracimy motywację.Niestety jednym coś przychodzi łatwiej, innych znacznie trudniej. Ale gdy na czymś nam zależy, nie powinniśmy przerywać działań i tracić nadziei oraz wiary we własne możliwości. Prawdą jest jednak, że większość ludzi z wiekiem dopiero nabiera, jeśli nie mądrości, to zdrowego rozsądku, dzięki czemu może dłużej i spokojniej czekać na efekty swojej pracy.Ludzie poddają się też dlatego, iż porównują się do innych, zapominając, że ci też kiedyś zaczynali, a ich początki również mogły być trudne.Warto określić sobie swoje cele, co chcielibyśmy osiągnąć-Jedni wolą od razu postawić sobie poprzeczkę wysoko a inni wolą sobie wyznaczać małe zadania, łatwiejsze do zrealizowania.Porażek nigdy nie unikniemy. Zdarzają się one każdemu, nawet tym najlepszym.

Pozdrawiam
Katy

maxresdefault

Jak zmienić swoje życie…

Życie każdego z nas to niepowtarzalny scenariusz – na jego kartach sporo jest i będzie wydarzeń, na które nie mamy/nie mieliśmy wpływu, większość z nich to jednak efekt naszych własnych decyzji.
Kształtujemy nasze życie i powinniśmy mieć tego świadomość! Krok po kroku wprowadzajmy więc zmiany, by zapewnić sobie lepszy jego komfort.
Jak zmienić swoje życie
1. Zwracaj uwagę na to, co jesz i jak jesz. Pamiętaj o zdrowym, pożywnym śniadaniu i wyznaczeniu godziny, po której wieczorem nie dasz się już skusić na przekąski.
2. Wyobraź sobie, że każda taka czarna myśl fruwa po twojej głowie… im ich więcej, tym trudniej dojrzeć pozytywne aspekty życia…
3.Być może o tym zapomniałeś, ale pomaganie innym potrafi wyzwalać w nas niesamowite pokłady radości i czynić nas samych lepszymi ludźmi.
4.Nie niszcz sam siebie, podkopując swoje własne poczucie wartości. Dostrzegaj w sobie dobre strony, starania, włożoną w coś pracę… (nawet jeśli zdarzają się porażki). Analizuj wydarzenia nie po to, by wpędzać się w poczucie winy i przypinać łatkę „skończonego idioty/idiotki”, lecz by uczyć się na błędach.
5.Strach paraliżuje wiele naszych decyzji, staje na drodze szansom i możliwościom, jakie stawia przed nami życie. Staraj się przed każdym wyborem zastanowić się, czy aby nie kieruje tobą wyłącznie bezpodstawny strach?

Szczęście

Pozdrawiam
Katy

Odpowiadam #5.

~Olivia o Jak wyznać miłość… #
Podoba mi się chłopak ale jest moim przyjacielem i nie wiem co mam zrobić Katy czy możesz mi pomóc

Niekoniecznie musisz mu to mówić, okaz mu to czynem:) głębszym spojrzeniem, uśmiechem, zainteresowaniem jego osoba albo tym co lubi, możesz zrobić mu jakąś miłą niespodziankę, powiedzieć jakiś miły komplement – wtedy powinien się sam domyśleć nawiąż z nim bliższy kontakt dużo rozmawiajcie, staraj się zeby wasze spotkania były ciekawe
Jak już jakieś uczucie będzie z jego strony to mu powiedz o teraz to Ci będzie trudno tak prosto z mostu…

Pozdrawiam
Katy

Dlaczego kłamiemy…

W ciągu doby kłamiemy kilkadziesiąt razy. Po to, by wywrzeć wrażenie, gdy nie potrafimy powiedzieć „nie”, czasem ze strachu. Kłamstwo bywa narzędziem manipulacji, ale są też sytuacje, gdy lepsze dla odbiorcy, bardziej „humanitarne” wydaje się zatajenie prawdy. Czy każde kłamstwo jest nieszkodliwe?Niemówienie prawdy – to najbardziej intuicyjne określenie kłamstwa. Niemówienie prawdy, czyli przedstawianie rzeczywistości niezgodnej ze stanem faktycznym, niezgodnej ze sposobem postrzegania i wiedzą o otaczającym świecie.Badania wykazały, że kłamstwa dopuszczamy się co najmniej dwa razy dziennie. Co nas do tego popycha? Dlaczego kłamiemy i dlaczego robimy to tak często?
Kłamstwo ułatwia nam życie, pomaga przystosować się i ułożyć korzystne relacje z innymi – to jest pierwszy i najważniejszy powód uciekania się do niemówienia prawdy. Ba! Można posunąć się wręcz do stwierdzenia, że bez kłamstwa życie wśród ludzi stałoby się niemożliwe…Jest złem, gdy wyrządza krzywdę drugiej osobie. Okłamywany człowiek nie może działać maksymalnie efektywnie, nie znając autentycznego podejścia do rzeczywistości swojego rozmówcy (czyli naszego kłamcy), a tylko to umożliwia mu znalezienie optymalnego sposobu zachowania się w danej sytuacji, czyli po prostu najlepszej strategii przetrwania.Najbardziej pewnym sposobem demaskowania kłamstwa jest posiadanie wiedzy większej od tej, którą dysponuje potencjalny kłamca, tzn. poznanie rzeczywistych faktów dotyczących sytuacji, o której będzie on mówił i następnie skonfrontowanie go z tą wiedzą. W 99 %. przypadków u mówiącego nieprawdę pojawi się lęk. Metoda ta wykorzystywana jest często przez wymiar sprawiedliwości.
czy-klamstwo-sie-oplaca-177_l

Pozdrawiam
Katy

Kiedy rodzice się rozwodzą

Rozwód rodziców jest trudnym do przejścia problemem. Każdy nastolatek jeśli ma taką sytuację w rodzinie nie potrafi poukładać sobie myśli. Przypominają mu się czasy, gdy rodzice chodzili z nim na spacery, gdy się przytulali, kochali siebie nawzajem. Gdy to odchodzi czujemy pustkę w sercu. Czasami czas koi ten ból.
Rodzice często tłumaczą:” Nie wtrącaj się ” lub ” nie przejmuj się”, „wszystko będzie dobrze”, „to nie Twoja sprawa!”. Ja jak najbardziej sądze że w kłótni rodziców, w rozwodzie biorą największy udział nie tylko rodzice ale i też dzieci.
W sądzie ustala się jeszcze kto jest prawnym opiekunem dziecka. Czy mama czy tata lub może być tak że rodzicom odbiera się prawa rodzicielskie np. za przemoc w rodzinie. Dziecko powinno spotykać się w obojga rodzicami, jeśli żaden z nich nie stwarzał dla dziecka zagrożenia.Dzieci w zależności od wieku rożnie mogą odbierać rozstanie rodziców, które jest początkiem nowego etapu w ich życiu. Rodzice zajęci swoim konfliktem nie powinni zapominać, że dziecko może bardzo boleśnie przeżywać wyprowadzenie się z domu mamy lub taty.
Dorosłe dzieci mogą się czuć zobowiązane do emocjonalnego wspierania rodziców. Tak przeżywany obowiązek opieki nad osamotnionym rodzicem może odbierać im wolność w nawiązywaniu własnych relacji i zajmowania się własnym życiem.
bb7b63fc-dd07-4ed4-982d-53912d77ae96_20100222015116_Rozwod43

Pozdrawiam
Katy

Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby…

Utrata kogoś, kto był nam drogi, to jedno z najboleśniejszych przeżyć. Aby uwolnić się od cierpienia i żyć dalej – już bez kochanej matki, brata czy przyjaciółki – potrzeba zazwyczaj wiele czasu, w którym kolejno doświadczamy bardzo nieraz dla nas trudnych, ale też typowych dla okresu żałoby emocji. Często naszą pierwszą reakcją jest stan emocjonalnego odrętwienia. W obronie przed bólem nie dowierzamy temu, co się stało lub nawet zaprzeczmy bolesnej rzeczywistości („To musi być jakaś pomyłka”). Faza negacji i wypierania faktu śmierci może trwać kilka godzin lub przedłużyć się nawet do wielu dni.Gdy już dociera do nas, że kochana osoba nie żyje, przychodzi rozpacz. Mamy ochotę płakać, krzyczeć, złorzeczyć. To, co nam się przytrafiło, odczuwamy bowiem jako wielką niesprawiedliwość. Jeżeli potrzebujemy dać wyraz swemu buntowi, róbmy to – doradzają psycholodzy.
Nie chce nam się, żyć, wstawać z łóżka, wszystko nam obojętnieje. Ten stan zwykle pojawia się wkrótce po pogrzebie i trwa około pół roku. Mamy wtedy skłonność do izolowania się, dokucza nam uczucie osamotnienia, lęk i bezradność. Faza smutku i przygnębienia jest dla nas wyjątkowo trudna, gdy ze zmarłym wiązało nas silne uczucie.

d4d62ea4cb65cdb9adeff44864a23047

Pozdrawiam
Katy

Nieodwzajemniona miłość…

Nie każda miłość jest szczęśliwa. Bywa, że uczucie nie jest odwzajemnione. Takie platoniczne zauroczenia szczególnie często zdarzają się w okresie dorastania, choć mogą przytrafić się również w dorosłym życiu. Nieodwzajemnioną miłość przeżyła każda z nas. Dlatego wiemy, jak trudno się z niej wyleczyć. W cięższych przypadkach niespełnione uczucie może doprowadzić nawet do depresji. Dlatego o miłości platonicznej czy odrzuconej trzeba spróbować zapomnieć. Tylko w jaki sposób? Faktem jest, że miłość, która sprawia ból i która rani, wywołuje szereg negatywnych emocji. Osobę, która kocha bez wzajemności, cechuje również skłonność do wyolbrzymiania stanu, w jakim się znalazła. Pojawiają się wtedy deklaracje typu: „nigdy już nie będę szczęśliwa” czy „zawsze będę go kochać”. Rzadko kiedy mamy świadomość, że te uczucia skumulowały się w danym momencie, pod wpływem konkretnych okoliczności, ale w końcu się zmienią.
170178982
Pozdrawiam
Katy

Odpowiadam #4…

~Karol o Zdrada… #
Mam pytanie zdradzam dziewczynę jak mam jej to delikatnie powiedzieć żeby jej nie ranić…

Aby zdecydować się na najlepsze w danej sytuacji rozwiązanie, nie kieruj się raczej swoją pierwszą reakcją (poczucie winy), tylko emocjami Twojej partnerki (utrata poczucia bezpieczeństwa). Mężczyźni uważają fizyczną zdradę za poważniejsze wykroczenie i zwykle też odczuwają większą potrzebę, aby się przyznać. Kobiety natomiast za absolutnie nieakceptowalne uważają emocjonalny związek z kimś innym.

Pozdrawiam
Katy